tvis > Wiadomości > Zdjęcia satelitarne mogą wykrywać nielegalne wydobycie bursztynu
07.12.16

Zdjęcia satelitarne mogą wykrywać nielegalne wydobycie bursztynu

O bezprawnym wydobywaniu bursztynu na Polesiu już niemało powiedziano. Tu strąciły się interesy biznesu, krajowców, władzy i kryminału. Tysiące hektarów okaleczonych ziem, wycięty las i starcia, czasami – ze stosowaniem broni.

Jednak nawet w takich umowach znajdują się ludzie, które gotowe płacić niemałe pieniądze za licencję na wydobywanie bursztynu, wkładać się w geologiczną eksplorację złóż, płacić podatki. Jeden z takich rezolutnych przedsiębiorców zwrócił się do firmy TVIS.

Przedsiębiorca otrzymał licencję Państwowej służby geologii i łon Ukrainy, opracował projekt wydobywania i rekultywacji ziem, otworzył kredytową linię w banku – wszystko było gotowe, żeby rozpocząć robotę. Jednak niespodziewanie okazało się, że jego licencjonowana działka na Rówieńskim obszarze już się opracowuje. – Kim? «Czarnymi poszukiwaczami» z otaczających wsi. Jak teraz udowodnić, że część zapasów bursztynu jest rozkradziona, a straty sięgają dziesiątków tysięcy hrywien?

Firma TVIS nadała przedsiębiorcy kosmiczne zdjęcia Spot-7 i PLEIADES bardzo wysokiej rozdzielnej przydatności, otrzymane latem 2015 r. oraz na wiosnę i latem 2016 r. Na pierwszych dwóch – jeszcze niezakłócony landszaft. A na ostatnim – wszystkie skutki roboty miejscowych poszukiwaczów. Po obróbce i deszyfrowaniu zdjęci była zawarta mapa poruszonych ziem, ujawnione «kopanki», drogi podjazdowi maszyn z motopompami. Z wykorzystaniem GIS była obliczona prawdopodobna suma sprawionych strat.

Odznaczymy, że to nie pierwszy wypadek, kiedy według satelitarnych danych utrwala się działalność «czarnych poszukiwaczów» w Zachodnich obwodach Ukrainy.

E-mail wysyłka
Wiadomości, promocje, konferencje i inne przydatne informacje